niedziela, 26 sierpnia 2012

Powrót motyla.

Niestety, nie w przyrodzie. To tylko broszka w formie motyla powróciła na zamówienie. Teraz czeka na akceptację. Kolory niezmienne - czerń, srebro, szarości, kremy, jak we wcześniejszych motylach. Wielkość 82 mm na 70 mm. 
















Ktoś pamięta moje wcześniejsze motylowe broszki? ;-)

I jeszcze muszę napisać, że dziękuję za zaskoczenie, jakim obdarowujecie mnie, zaglądając tu w takiej liczbie i pozostawiając po sobie ślad. Nie spodziewałam się. A już na pewno nie w okresie raczkowania tego bloga.
A tegorocznych urodzin nie zapomnę chyba do końca moich dni ... :-) tylko tyle. I sza, bo jeszcze kilka dni do 11 września pozostało. 


17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a ja pięknie dziękuję, Małgoś 13.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. :-) Dziekuję Natalio. Ciągle czekam na akceptację zamawiającej.

      Usuń
  3. Nie wiem, jak to możliwe, ze dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga. Jedno jest pewne- zostaję na dłużej :) Wspaniale dobierasz kolory i formę. Będę regularnie wpadała w odwiedziny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno dziękuję i serdecznie zapraszam. Jak już wcześniej, gdzieś napisałam, sutaszowe sznureczki same tworzą wywijasy, a dobór kolorów i dodatków, może znaczący, ale jest najprzyjemniejszym i najłatwiejszym dla mnie etapem tworzenia biżuterii. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fascynujący jest Twój motylek, same śliczności widzę u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i przemiły komentarz. A tak naprawdę to haftowanie sutaszem jest fascynujące :-)

      Usuń
  6. Sutasz ma tyle możliwości, że można tworzyć w nieskończoność. Motyl prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i dlatego lubię, kiedy wzajemnie się zaskakujemy ;-) Dziękuję za miłe słowo.

      Usuń
  7. Przepiękna broszka! I pomimo tych stonowanych kolorów na pewno przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Shenny :-) Właściwie powinnam napisać motyl nocny, czyli ćma, ale niewielu pewnie darzy ją sympatią.

      Usuń
  8. Piekna broszka :) Ale dlaczego w takich kolorach? Nie lepiej cos bardziej zywego i barwnego?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Squa, dziękuję. Takie było życzenie kolorystyczne zamawiającej. Niestety, wszystkie dotychczasowe moje motyle (ćmy) haftowane na zamówienie były w podobnej tonacji. Takie bezpieczne barwy ;-) Pozdrawiam

      Usuń