wtorek, 22 lipca 2014

W upale...

... też powstaje biżuteria z sutaszu, choć towarzyszy jej dziwne, rozwarstwiające uczucie, bo ja... za ukropem w aurze nie przepadam. Dlatego nie wiem, jaki będzie efekt końcowy ;)
Serdeczności letnie dla Was i każdemu życze takiej pogody, jaka lubi najbardziej :)))


























czwartek, 3 lipca 2014

Dumna jak paw

... jestem i chwalę się. :))) 






A tutaj wszyscy Wygrani:











A wszystkie 65 konkursowych Pawi do obejrzenia tutaj

Ślę Wam moc letnich serdeczności i uciekam cieszyć się wygraną :))))

środa, 18 czerwca 2014

Złoto...

... i błyszcząco. Jak promienie ożywczego słońca :) Seria biżuterii z sutaszu z cudowną taśmą cyrkoniową, perłami Swarovskiego i czeskimi kryształami: kolczyki/sztyfty, dłuższe kolczyki, bransoletka wąska, bransoletka szersza, ozdoby do butów i malutka zawieszka. Hm, przydałyby się jakieś wyszukane nazwy, które z miejsca podniosłyby rangę tej szytej biżuterii ;)

I jeszcze jedno, albo dwa zdania, wyjaśnienia. Zapewne zauważyliście zmianę banera. Ten nowy, elegancki, to prezent od Niny Peplińskiej, młodej, slicznej i kreatywnej osoby, prowadzącej bloga http://www.lore-art.blogspot.com/ . Dziękuję Nino, jeszcze raz :)))


Z niesłabnącą radością czytam Wasze komentarze, za które bardzo dziękuję. I za odwiedziny! Aż chce się szyć :)))

Dużo słońca dla Was!































































piątek, 13 czerwca 2014

Paw

Długo mnie tu nie było. Ale jestem, szyję i teraz zastanawiam się jak sprawnie nadrobić blogowe zaległości, bo sporo biżuterii czeka na przedstawienie :)
Może zacznę trochę od końca, od największego mojego sutaszowańca, który powstał ostatnio. A jest to naszyjnik na konkurs Royal Stone inspirowany pięknym i dumnym ptakiem, jakim jest Paw. Zapraszam do obejrzenia wszystkich cudownych prac z tego tematu, a chętnych do głosowania.
Poznajcie moją interpretację...














Dziękuję Wszystkim za odwiedziny, miłe komentarze i do szybkiego zobaczenia :)))

niedziela, 13 kwietnia 2014

Kamienie - niespodzianki

dotarły do mnie od Kati i dopominały się o zagospodarowanie. W moim przypadku było jasne, że omotają je sznurki sutaszu :)

Kamienie widoczne w wisiorach: przezroczysty kryształ górski i sodalit.


































Dziękuję Wszystkim Odwiedzającym i Komentującym i słonecznie Was pozdrawiam  :)